home English Tracks Kochanka Lyrics

Kochanka Lyrics

Song Info: Presenting you Kochanka Lyrics.

Kochanka Lyrics

1. Zwrotka

Ty na bluzie masz Off-White
Twój były fake Bossa z Allegro
Chcesz spędzić ze mną all night?
Kiedyś też chciałem, a dzisiaj tak średnioWczoraj strzeliłem Jej hat-tricka na twarz
Dziś poszliśmy się na Powiślu nachlać
Potem do niej, bo mieszka sama
Skończyłem w Niej, bo tak chciała
Wyrwać Cię łatwo na pół grama
Muzykę w aucie i bluzę Pleina
Przez Ciebie waliłem w chuj Xannax
A i tak byłaś pierwszą myślą z ranaWyrwać Cię łatwo na pół grama
Muzykę w aucie i bluzę Pleina
Przez Ciebie waliłem w chuj Xannax
A i tak ciągnie mnie do Ciebie, dramat!Niepotrzebnie było się w chuj starać
Marnować życie na Twój banał
Spal moje zdjęcie lub spuść w kanał
I nie wysyłaj mi już snapów, błagamNie będę Twoim kolegą, Mała
Kolegów masz już od zajebania
Większość to cioty bez charakeru
Więc bądź przy mnie lub do nich spierdalaj, naraRefZostań moją kochanką
Bo nie chce zdradzić Ciebie, ale zdradzać z Tobą Je
Zostań kiedy światła gasną
Przyjdź rozebrana ze wstydu i dotykiem obudź mnie
2. ZwrotkaBez Ciebie sięgam po benzo
Ziomal mi mówi “to przejdzie z czasem…”
I walę goudę na serio
Bo nie pomaga nic innego na senCzas wrócić do żywych pokazać klasę
Robić te dupy i robić kasę
Grać ostro, nie myśleć ile znów stracę
Nie pierdolić się w tańcu, być w talii AsemŁapie mnie za rękę jakaś laska w klubie
Potem za szyje, ja Ją za dupę
Całujemy się w tym ludzi tłumie
Jest Nasty… Osz kurwa, jak ja takie lubię!Łapie mnie za rękę jakaś laska w klubie
Potem za szyje, ja Ją za dupę
Wkłada język do ucha, pyta czy mam gumę
Bo chce mi pokazać co najlepiej umieNajebię Ci exa, potem najebie się
Albo na odwrót, to nie ma znaczenia
Nie pierdol mi o nim, bo to tylko seks
Wiem czego chcesz, nic do dopowiedzenia
Nic więcej nie mów, widzę chcesz więcej
Nie ma problemu, zwiążę Ci ręce
I zbiję Ci dupę i na szyję pętlę
I zerżnę jak kurwę za złamane serceRefZostań moją kochanką
Bo nie chce zdradzić Ciebie, ale zdradzać z Tobą Je
Zostań kiedy światła gasną
Przyjdź rozebrana ze wstydu i dotykiem obudź mnie

This is the end of the Lyrics

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *