home English Tracks LAT PARE Lyrics

LAT PARE Lyrics

Song Info: Presenting you LAT PARE Lyrics.

LAT PARE Lyrics

[Chorus]
Dały wenę mi osoby których nawet nie poznałem
Rap tu leci u mnie dobrych lat parę
Jak miałem 12 lat to prosiłem mamę
O koszulkę z raperami których wtedy już słuchałem
Więc mi nie mów dziwko że jestem tutaj na chwile
Czuję to co robię długo trenowałem skill’e
Pół życia se grałem równo z chłopakami w piłę
Teraz resztę życia będę napierdalał linie

[VERSE 1]
I nie chodzi o to gówno co twój ziomal wdupia dziennie
Chodzi mi o rymy, które tu wlatują celnie
To moje historie więc to nie są żadne brednie
Jeśli nam to pyknie wtedy pomyślę o przerwie
Wychował mniе Thugger, Future, Wiz Khalifa
50cent, 3 6 mafia, Drakе i jaranie spliff’a
Sprawdzałem ich muzę w sumie robię to do dzisiaj
Bo jara mnie to gówno ogólnie jara mnie muzykaOgarnąłem ze nie widzę świata poza tym
Nie ma lepszego momentu jak przy majku leci dym
Czuje się dobry w tym a zawsze byłem tym złym
Teraz kurwa niedowiarki sprawdzają mój każdym rymMusze zajebać klasykiem, więc odpalam DS2
Dziękuje za to co mam to co dostałem na start
W każdy dzień nagrywki, to już ten zmęczony stan
Tak siwo w pokoju nie pomoże DX2Nie bede przepraszać ze jestem szczery do bólu
Wychował mnie rap, miałem paru swoich królów
Wychował mnie blok, tu poznałem paru
Gburów
I tak byłem niezależny nie stał nade mną guru[BRIDGE]
Też kiedyś se robiłem coś dla szpanu
Doprowadzałem się do złego stanu
Też kiedyś unikałem wszystkich gramów
Teraz nie mam czasu a kiedyś nie miałem planów
Muzyka zabrała całą moją dusze
Mam misje, rozjebać na tracku musze[Chorus]
Dały wenę mi osoby których nawet nie poznałem
Rap tu leci u mnie dobrych lat parę
Jak miałem 12 lat to prosiłem mamę
O koszulkę z raperami których wtedy już słuchałem
Więc mi nie mów dziwko że jestem tutaj na chwile
Czuję to co robię długo trenowałem skill’e
Pół życia se grałem równo z chłopakami w piłę
Teraz resztę życia będę napierdalał linie[VERSE 2]
Nie mam czasu na twoje gadanie
W życiu się już nasłuchałem
Biorę flow i robię pranie
Musi być dobrze zadbane
Na tracku, jest świeżo
Więc musi być rozjebane
Wczoraj nie miałem ochoty
Dzisiaj robię hit’a
To jest pojebaneJeśli jesteś zodiakarą i ciekawi Cię to jestem baranem
Kiedyś siedziałem nad ranem
I sobie rapowałem a ty co robiłeś
Chyba miałeś zwałe
To nie było mile?
Ziom, mam wyjebane!
To nie Mini-Mini tu nie ma kurwa cenzury
Na co dzień jestem spokojny na tracku nie ma kultury
Wole niszczyć płuca niż walić jebane szczury
Drugi raz powtórzę ja tanio nie sprzedam skóryNawijałem sam do siebie to mi dało życie
Dajcie jeszcze trochę czasu i nazwiecie mnie odkryciem
Dla muzy skończyłem z piciem i zrobiłem parę ćwiczeń
Pcham całe osiedle, 23s siedzi na street’cie

This is the end of the Lyrics

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *